Sunday, 29 June 2014

EVENT | Istanbul Aydin University – Graduation Ceremony



Hollywood story na IAU dobiegł końca. Wszyscy studenci otrzymali dyplomy i wraz z rodzinami oraz przyjaciółmi świętowali na jachtach, przyjęciach w eleganckich hotelach czy klubach. Ostatni dzień z przyjaciółmi w takim składzie. Później już każdy wchodzi na własną ścieżkę – dla jednych będzie to praca, dla innych przeprowadzka a wybrańcy wyruszą na zasłużone wakacje w wymarzone miejsca. To, gdzie ja ostatecznie wyląduje nie wie nikt (nawet ja!). Zasada jest jedna – nie mówić „Żegnaj” a „Do zobaczenia!”.



Studia na Istanbul Aydin University zaczęłam w październiku 2013 w ramach projektu Erasmus. IAU to prywatna uczelnia położona na europejskiej stronie Stambułu. Standard uczelni zdecydowanie ciężko przyrównać do większości polskich prywatnych uczelni – mało tego, nie każda państwowa uczelnia nie byłaby w stanie pochwalić się tak dogodną infrastrukturą. Nowe budynki, pięć restauracji plus trzy kawiarnie na terenie uczelni, siłownia, czytelnia 24h/7, całe piętro komputerowni Apple'a, duże i nowo wyposażone laboratoria, wydział szkolenia stewardess, budynek medyczny i techniczny poza terenem uczelni i w końcu przestrzenny wydział Mody. Najlepsze jest to, że wciąż trwają prace stawiania nowych budynków i rozbudowywania uczelni. Pełne czesne za rok studencki to około 50 000 tl.
Warto? Biorąc pod uwagę możliwości uczelni i nowoczesny system nauczania – jak najbardziej.. Jeżeli chodzi już o poziom nauczania – jeżeli ktoś chce się nauczyć to otrzyma duże wsparcie ze strony wykładowców.



  

 

 
 

Do dziś pamiętam pierwszy dzień na uczelni. Było to dość duże wydarzenie, ponieważ IAU organizuje co roku International Day. Jest to dobry moment aby poznać studentów, kuchnię i narodowe stroje a nawet tańce z innych państw.
Uczelnia również ściągnęła turecką gwiazdę muzyki pop – Murata Dalkilic. Pierwszy dzień na uczelni i sporo atrakcji. Poniżej jedna z moich ulubionych piosenek Murata:





 

Pierwsze spotkanie studentów erasmusa z Marianną - koordynatorem biura IAU. Nikt się jeszcze nie znał.





Mój wydział był naprawdę wspaniały. Co jakiś czas były organizowane przyjęcia na które ja wraz z Olą i Misią byłyśmy oczywiście zapraszane - takie wyróżnienie dla studentek z Polski. Wspaniali ludzie i wspaniałe wspomienia...





















Ostatni dzień na uczelni. Bardzo wystawnie i bardzo reprezentacyjnie. Dzień spędziłam z przyjaciółmi ciesząc się początkiem wakacji. Miło było popatrzeć jak bliskie osoby cieszą się ostatnimi chwilami jako oficjalni absolwenci IAU. Podobnie jak pierwszego dnia - całe wydarzenie zrobiono z wielką pompą, dokładnie jak na amerykańskich filmach. Mocno trzymam kciuki za wszystkich absolwentów. 
Na ostatnim zdięciu charyzmatyczny właściciel uczelni - Mustafa Aydin.


Friday, 27 June 2014

TRAVEL | Cappadocia, Turkey

Powrócę tematem do Turcji. Jako że wciąż tu jestem, wspomnę o bardzo popularnym miejscu turystycznym w tym pięknym kraju – Kapadocji. Jest to jest to historyczna część Turcji z charakterystycznymi formami skalnymi, które niegdyś (aż do średniowiecza) stanowiła miejsce zamieszkania dla wielu ludzi i była ośrodkiem chrześcijaństwa. W Kapadocji byłam jesienią ubiegłego roku 2013 (17-21.10.2013), jednak pozwolę sobie teraz wspomnieć o tym wspaniałym miejscu i co trzeba tam zobaczyć.

Do Kapadocji wybrałam się z przyjaciółmi poprzez organizację Istanbul Student Life. Było o tyle łatwiej niż na własną rękę że nie musieliśmy martwić się praktycznie o nic a przy tym poznaliśmy wiele nowych osób. Więcej zdięć i informacji tu: 


1. Dzień:

Na początku, zaraz po przyjeździe odwiedziliśmy Hacı Bektaşi Veli Türbesi (Muzeum i Grobowiec).

Natępnie Üçhisar Castle (najwyższy punkt w Cappadocji. Szczyt zamku zapewnia wspaniałą panoramę okolicy z Mount Erciyes w odległości), pod koniec przeszliśmy wzdłuż Captain Osman Valley.
Wieczorem był czas na relaks w jednym z klubów w Kapadocji.

2. Dzień:

Zaraz po śniadaniu zwiedziliśmy Devrent Valley (bloki w kształcie bajkowych zwierząt, dolina wyobraźni), Zelve Open Air Museum (opustoszałe jaskinne miasto z kościołami), Göreme Open Air Museum (jaskinny kościół z freskami), Onyx Rock Atelier i Terra Cotta Ateliers położone w dolinie Göreme. W Atelier poznaliśmy specyfikę kamieni szlachetnych oraz mogliśmy kupić piękną biżuterię. Po przerwie lunchowej pojechaliśmy na Panaromic tour w Ürgüp, gdzie znajdują się najlepsze winiarnie. Było to połączone oczywiście z degustacją. Następnie odwiedziliśmy ‘Three Beauties Fairy Chimneys’ (czyli najwspanialsze przykłady bajkowych monumntów skalnych w regionie). Ostatnim przystankiem będzie Mustafapaşa (najlepsze przykłady architektury Rzymskiej) i miejsca scen 
najbardziej znanego Tureckiego serialu Asmalı Konak.

(Po kolacji wybraliśmy się na Traditional Cappadocia Turkish Night. Za 50 TL w pakiecie był UNLIMITED ALCOHOL, 5 różnych tradycyjnych grup tanecznych, Sema Dance Show, Belly Dancers i muzyka disco).

3. Dzień:

Dzień się rozpoczął jeszcze przed świtem. Wszyscy chętni wybrali się na lot balonem. Taka atrakcja kosztuje ok. 200 tl i jest jedną z najbardziej pożądanych części wyprawy do Kapadocji. Trzeba jednak uważać na pogodę - nawet mimo stosunkowo optymalnych temperatur na ziemii, wyżej jest nieporównywalnie zimniej, dlatego też trzeba się zaopatrzyć w ciepłe ubrania.
Pierwszym miejscem docelowym po śniadaniu było Derinkuyu Underground City.Te troglodyckie jaskinne miasta zostałyy wykopane już w czasach Hetytów i rozszerzył się na przestrzeni wieków od różnych grasujących armii ruchu centralnej Anatolii w poszukiwaniu niewolników i łupów.
Po długim spacerze wybraliśmy się do innego cudu natury zwany Ihlara który jest kanionem o głębokości około 100 metrów, aby zobaczyć kościoły Ağaçaltı i Yilanli.W drodze powrotnej do Stambułu zatrzymaliśmy się na sesję zdięciową przy Jeziorze Tuz (jednego z najbogatszych w pokłady soli na świecie).




























Każdy, kto ma okazję zwiedzić Turcję, musi zobaczyć również Kapadocję. To niezwykle fascynujące miejsce pełne fantastycznych widoków. Poza tym w Kapadocji można zaopatrzyć się w bardzo wysokiej jakości marynarki wykonane ręcznie a specjałem (i jednocześnie najdroższym daniem) są jądra bycze. Osobiście nie miałam okazji próbować (może kiedyś jeszcze raz wybiorę się do Kapadocji) natomiast warto mieć to na uwadze.
Pozdrowienia dla wszystkich podróżników!


Zdięcia pochodzą głównie z albumów Istanbul Student Life oraz prywatnych zbiorów.