Monday, 30 April 2012

LOOKBOOK | Baby blue dress

Dzisiejszy dzień był jednym z pierwszych, kiedy miałam czas na spędzenie go na dworzu. Przez zimę moja skóra zdążyła osiągnąć odcień porcelanowy lecz po dzisiejszym dniu będzie nabierała brązu :)










Także sezon opalania uważam za otwarty :)

Blue dress: Kinga Luks
Shoes: New Look


Tuesday, 24 April 2012

EVENT | 6th FashionPhilosophy Fashion Week Poland 18-22.04.2012

Właśnie wróciłam z największej polskiej imprezy modowej  czyli oczywiście Fashion Week Poland, który jest organizowany dwa razy w roku w Łodzi.
Jestem ogromnie zachwycona całym wydarzeniem i ogromnie cieszę się że mogłam wziąć udział w takim wydarzeniu. Zacznę od tego, że byłam tam asystentką manager Sylwii Witkowskiej w Showroomie. Mogłam poznać wszystkich wystawców (i ich piękne rzeczy) wśród których byli m.in. Bola (Ola Bajer), Madox Design, Anna Bartula, Łucja Wojtała czy Friends With Benefits. Dużą uwagę przyciągnęly również standy z rzeczami Vintage przerobionymi na wersję współczesną oraz sklep z najdrożdzymi markami (Chanel, Dior, Jimmy Choo itp.) ze starych kolekcji (np. z lat 90').


Pokazy były na dwóch scenach: Scena OFF i  DESIGNER AVENUE. Na scenie OFF pomysł gonił pomysł.  Wymienianie się bluzami, wyjazd starego Forda na scenę i taniec dziewczyny z głową byka, występ wiolonczelistaek grających "Canon in D" czy występ Ramony Rey to taka namiastka tego co póżniej działo się na DESIGNER AVENUE.
 
Bola, fot. P. Stoppa

 Alexis & Pony, fot. P. Stoppa

Gregor Gonsior, fot. P. Stoppa

Jarosław Ewert, fot. P. Stoppa

Anna Dudzińska, fot. P. Stoppa

Na scenie Designer Avenue była spora rozbieżność. Jedne kolekcje zachwycały doborem tkanin, kolorami, orginalnością czy dodatkami, niektóre postawiły na efekty specjalne ale były też takie, które nudziły. W niektórych pokazach chodziły znane osobistości na wybiegu. 
Jeden z pokazów - MMC Studio zachwycił publiczność muzyką. Mimo że sama kolekcja mnie szczególnie nie zachwyciła to pokaz bardzo przyjemnie się oglądało.

 

 Berenika Czarnota, fot. P. Stoppa

Ramona Rey bardzo uroczo zaśpiewała na pokazie Jarosława Juzwin :)
Jarosław Juzwin, fot. P. Stoppa

Monika Błażusiak, fot. P. Stoppa

 

Weronika Książkiewicz na wybiegu TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak. Kolekcja była prosta ale elegancka. Furorę zrobiły buty od Alexandra McQueen, które większość modelek miała na stopach.
fot. P. Stoppa


Pokaz Bizuu był jednym z moich ulubionych. Otworzył go taniec baletnicy a na końcu wyszła mała dziewczynka. No i kolekcja - bardzo damska, słodka i urocza a przy tym elegancka. To lubię!
fot. P. Stoppa

fot. P. Stoppa

Innym pokazem, który pokochałam był pokaz Nuno Gama. Była to kolekcja męska. Na pokazie modele w przezabawny i apetyczny sposób lizali czekoladowe wąsy a sama kolekcja była starannie dopracowana. Mniam :)
fot. P. Stoppa

 

Poza pokazami był szereg innych atrakcji. Otwarcie wystawy Yvana Rodic'a, Fashion Film Festival stoisko Maybelline, gdzie profesjonalne makijażystki robiły make-up, Elle i akcja "Zaprojektój swój T-shirt" oraz Mini - robiono zdięcia w samochodzie, jednak moje zaraz po wywieszeniu najwyraźniej ktoś sobie przywłaszczył ;p

 



No i oczywiście najlepszy after ever czyli K MAG AFTER PARTY na którym zawitała Tola Szlagowska (była wokalistka Blog 27). Pięknie zaśpiewała i zaskoczyła mnie swoją skromną i utalentowaną osobą. Trzymam kciuki za najnowszą płytę Toli, która niebawem ukaże się.Na zdięciach m.in. Mikołaj Komar, Tola, brat Toli Janek, Kuba i ja.


Szczerze mówiąc nie miałam ochoty wracać. No ale cóż...
Po drodze miałam jeszcze jedną niezłą atrakcję - Pociąg do mody z H&M. Oczywiście pierwsza klasa. W wagonie był zapewniony internet w tabletach Blackberry, jedzenie i dostałam best gift ever czyli zestaw małego podróżnika. H&M I love You!!! :*




Żegnając się mówiłam "Do zobaczenia" bo wiem, że na kolejnej edycji zamierzam się pokazać i równie dobrze się bawić.
Bye :*



Wednesday, 11 April 2012

LOOKBOOK | Sunrise, sunset

Nie ma to jak słońce! Mimo wszystko pogoda aż tak nie rozpieszcza jakby się chciało. W cieniu jest za zimno na wiosenny płaszcz a na słońcu za ciepło na zimowy płaszcz. Znalazłam alternatywę na tą porę - własnoręcznie robiony sweter na drutach w barwach zachodu słońca. Jest równocześnie ciepły jak i lekki. W dodatku zahacza o najmodniejsze kolory w tym sezonie - pastele. Przełamane materiałem a la latex bądź  zamszem nabierają charakteru


.

Moja najnowsza fascynacja muzyczna - The XX :)


Sweter: Kinga Luks
Leginsy: no name
Buty: no name
Bransoletki: KappAhl